czwartek, 24 października 2013

Modląca się anielica

Przepraszam (po raz kolejny) że notki pojawiają się tak rzadko. Obiecywałam, że będę je dodawać częściej i choćbym chciała, nie mam takiej możliwości. Postaram wziąć się w garść bym w listopadzie miała więcej czasu na dodawanie wpisów... zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Dzisiaj modląca się anielica, ma troszkę grube dłonie no ale mówi się trudno. Osobiście podoba mi się suknia i myślę, że fale wyszły dość ciekawie i bardzo fajnie się przypiekły!









Przeglądając Wasze blogi zauważyłam, że już rozpoczęłyście sezon świąteczny ;) Ja nie miałam jeszcze nigdy okazji, by stworzyć własne ozdoby choinkowe i nie za bardzo wiem, jak się za to zabrać... Potrzebowałabym tak na dobry początek jakieś proste wzory, jeśli któraś z Was ma jakieś inspiracje, bardzo proszę o podpowiedzi, linki do zdjęć, blogów itp.


piątek, 18 października 2013

Przypalona anielica

Ostatnimi czasy mam bardzo dużo nauki i jak widzicie, nawet nie mam czasu na dodanie notki. Na szczęście jest już piąteczek i mogę pokazać wam kolejną anielicę. Anielicę tą wykonałam jako pierwszą a w tym samym dniu zaraz po niej powstała anielica z poprzedniej notki (KLIK). Osobiście podobają mi się obie, jednakże w przypadku dzisiejszej pracy mam jedyne zastrzeżenie odnośnie włosów, które zlewają się z całością. Nawet nie pytajcie, dlaczego to niebiańskie stworzenie ma taką ciemną sukienkę... po prostu chciałam ją troszkę zarumienić, odeszłam od pieca dosłownie na kilka sekund, a tuż po powrocie, ujrzałam spaloną sukieneczkę :( No cóż, takie przypadki się zdarzają.








Mam nadzieję, że nie będę mieć w najbliższym czasie zbyt dużo nauki i będę mogła niebawem dodać kolejną notkę. Pozdrawiam Bardzo Serdecznie!!