Jakiś czas temu, gdy pogoda była znośna a kolorowe liście jeszcze trzymały się
na drzewach, wracając ze szkoły wpadłam na pewien pomysł. Postanowiłam zebrać kilka liści, by później móc je wykorzystać przy pracy z masą solną. Liście głównie kojarzą się z jesienią, dlatego postanowiłam stworzyć jesienną anielicę w kubraczku, mającą skrzydła właśnie w kształcie liścia. Zarówno ubranko jak i skrzydła nie były łatwe do zrobienia, ale w końcu udało mi się uzyskać oczekiwany przeze mnie wygląd pracy. Zadowolona z siebie mogę przyznać, że pracę uważam za udaną, a najbardziej jestem zadowolona z sukni... znowu xD
Macie rację, ostatnio dużo u mnie tych naturalnych anielic. Nie ukrywam, że takie lubię tworzyć najbardziej, ale wiadomo, troszkę odmiany też się przyda. Piątek postanowiłam spędzić przy piecu, tworząc małe, kolorowe, choinkowe aniołeczki. Tak więc, czekajcie na nie wytrwale :)
POZDRAWIAM!








