Zanim ujrzycie kolejną moją pracę, zamieszczam link do bloga, na którym można znaleźć kurs na właśnie taką rameczkę: posolonepomysly.blogspot.com
W dzisiejszej notce pokażę Wam rameczkę, moją pierwszą rameczkę. Zrobienie nie było wcale takie trudne, choć muszę przyznać, że wycięcie cieniutkich prostokątów nie jest takie proste, bo nawet jak to się robi od linijki to paski i tak są krzywe, co widać na przykładzie mojej pracy. Jak na pierwszy raz ramka udała mi się, choć mogłoby być trochę lepiej, więc następnym razem postaram się ją zrobić troszkę staranniej. Szczerze powiedziawszy, to w rzeczywistości ta ramka nie jest aż tak krzywa xD
Wysokość - 19 cm
Szerokość - 13 cm
Czas wykonywania - ok. 25 min
Może moje prace nie są jeszcze piękne, ale nie zamierzam się poddawać i będę dążyć do perfekcji. Mam nadzieję, że będziecie do mnie wpadać i komentować moje prace. Liczę na to, że moje prace będą coraz to lepsze.
Olu bardzo ciekawa praca, bardzo lubię takie proste rozwiązania. Dojdziesz do wprawy to i rameczki będą proste. Serducha są śliczne :) Piękny upominek dla kogoś bliskiego.
OdpowiedzUsuńPrzypominam Ci podstawową zasadę blogową, jeżeli wzorujesz się za kursie z innego bloga, zamieść do niego link.
Pozdrawiam ☼ cieplutko
Właśnie miałam pisać o linku, że miło by było gdybyś zamieściła link do pracy na której się wzorujesz :) Co do podziękowań dla mnie nie są nudne po prosu pokazuje moje propozycje c nie znaczy, że mam ich nie pokazywać jedno za drugim :P
OdpowiedzUsuńA rameczka wyszła urokliwa :)
Świetna!
OdpowiedzUsuńA według mnie to, ze nie jest równiutka jak pod linijkę ma swój wyjątkowy urok :) Tak, tak mnie się bardzo podoba :) Pozdrawiam i życzę dalszego zapału do pracy :)
OdpowiedzUsuńTa rameczka ma swój urok :)
OdpowiedzUsuńrameczka naprawdę bardzo ładna
OdpowiedzUsuńBrokat we fiołkach :D Nie wiem co to ogólnie oznacza chyba taki kolor :D Ja w sumie brokatuję aniołki na dwa sposoby: 1. najpierw pryskam całość lakierem a następnie posypuję brokatem i znów pryskam aby brokat nie odpadał (tak jest w przypadku większych oczek brokatowych, jeśli są drobniutkie nie musisz pryskać drugi raz)
OdpowiedzUsuń2. Obsypuję brokatem na sucho miejsca w których chcę aby tylko się znajdował i psikam lakierem :)
Zapraszam do wzięcia udziału w moim Candy :)
Trening czyni mistrzem jak się to mówi:) za każdym razem będziesz tworzyć coraz to lepsze,doskonalsze i ładniejsze pamiątki:) Rameczka i tak jest świetna:)
OdpowiedzUsuńSliczna rameczka:)
OdpowiedzUsuńObserwujemy?